Witaj!

Witaj na moim blogu poświeconym mediom i reklamie. Znajdziesz tutaj wiele artykułów dotyczących social mediów, reklamy w mediach i Internecie i kilka newsów z funkcjonowania schow biznesu.
Zapraszam do śledzenia bloga na bierząco!

Witaj!

Witaj na moim blogu poświeconym mediom i reklamie. Znajdziesz tutaj wiele artykułów dotyczących social mediów, reklamy w mediach i Internecie i kilka newsów z funkcjonowania schow biznesu.
Zapraszam do śledzenia bloga na bierząco!

Witaj!

Witaj na moim blogu poświeconym mediom i reklamie. Znajdziesz tutaj wiele artykułów dotyczących social mediów, reklamy w mediach i Internecie i kilka newsów z funkcjonowania schow biznesu.
Zapraszam do śledzenia bloga na bierząco!

Witaj!

Witaj na moim blogu poświeconym mediom i reklamie. Znajdziesz tutaj wiele artykułów dotyczących social mediów, reklamy w mediach i Internecie i kilka newsów z funkcjonowania schow biznesu.
Zapraszam do śledzenia bloga na bierząco!

Witaj!

Witaj na moim blogu poświeconym mediom i reklamie. Znajdziesz tutaj wiele artykułów dotyczących social mediów, reklamy w mediach i Internecie i kilka newsów z funkcjonowania schow biznesu.
Zapraszam do śledzenia bloga na bierząco!

 

ODMIANY POJAWIAJĄCE SIĘ W TYGODNIKACH GALICYJSKICH

Mogą być utworami literackimi lub naukowymi, opar­tymi na krytycznych badaniach źródłowych. Wszystkie te odmiany po­jawiały się w tygodnikach galicyjskich. Rzecz zrozumiała, iż wię­kszość z nich poświęcona była jednostkom najwybitniejszym i naj­bardziej zasłużonym dla narodu polskiego i ludzkości. Pewna część upamiętniała dokonania ludzi pióra (uczonych, pisarzy, poetów, publicystów, dziennikarzy), drukarzy, księgarzy, wydawców, biblio­tekarzy, fundatorów i tych wszystkich, którzy w jakiś sposób zasłu­żyli się dla polskiej książki i prasy. W jednych tygodnikach, jak np. Ruch Literacki – który w przeciągu roku zamieszczał po kilka­ dziesiąt krótszych wspomnień pośmiertnych w rubryce poświęconej wy­łącznie nekrologom i po kilka obszerniejszych w innych działach pisma – życiorysy były jedną z głównych form oddziaływania na oby­watelskie postawy Polaków; w innych – specjalistycznych i prowin­cjonalnych – podnosiły świadomość społeczną w zakresie ogólnego po­stępu. 1 jednej więc strony w Ruchu Literackim obszerniejsze życio­rysy poświęcano jednostkom tej miary, co Józef Dietl, Seweryn Gałęzowski, Mikołaj Kopernik, Rafał Leszczyński, Fryderyk Kazimierz Skobel, January Suchodolski, Władysław Tarnowski, Emeryk Tchorzew­ski, Ludwik Wołowski i Narcyza Źmichowska.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

NOTKI BIOGRAFICZNE

Niewielu jednak pracujących na tej niwie miało szczęście do obszerniejszych życiorysów. Większość zadowolić się musiała krótszymi biogramami lub notatkami biograficznymi z racji jubileuszów lub śmierci, wa­żnymi choćby z tego względu, iż obok bardziej znanych przynosiły także fakty nieznane. A trzeba powiedzieć, niestety, autorzy współ­cześni niezbyt często sięgali do biogramów (nie mówiąc już o notat­kach biograficznych) w dziewiętnastowiecznych tygodnikach galicyj­ski :h. W przeciwnym razie niektóre biogramy w „Słowniku pracowników książki polskiej” byłyby bogatsze i dokładniejsze. Gdyby np. autor biogramu Łukasza Skerla sięgnął do nekrologu w 20 numerze Ruchu Literackiego z 1877 r., to najprawdopodobniej podałby inną datę śmierci niż 9 maja 1877 r. (Ruch Literacki podaje dzień 6 maja 1877), gdyby sięgnięto do 33 numeru Pogoni z 17 sierp­nia 1899 r., to najprawdopodobniej w „Słowniku pracowników książki polskiej znalazłby się przynajmniej krótki życiorys Zygmunta Bogu­sza Stęczyńskiego, a nie tylko dwie drobne wzmianki.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

DO INFORMACJI CZYTELNIKA

Był bowiem nie tylko zarządcą księgarni Walerego Wielogłowskiego w latach 1859 -1863 i autorem rycin osiemdziesięciu wydanych przez Kajetana Ja­błońskiego „Okolic Galicji” (Lwów 1847-1848) z tekstem Józefa Dobka Dzierzkowskiego, ale i bibliotekarzem Działyńskich oraz Czartory­skich, a przy tym był to „autor rozlicznych pism i rysunków, opisów i szkiców z Tatr i Pienin, wędrowiec po szerokim świecie, a szcze­gólniej krajach słowiańskich, które schodził pieszo, zdejmując ry­sunki okolic, kościołów, zamków i ruin, skał, przeróżnych pamiątek itd.” Gdvbv autor biogramu Włodzimierza Dzieduszyckiego we wzmianko­wanym ”Słowniku” sięgnął do „Wspomnienia pośmie: bueyo” w 39 numerze Pogoni . 7 września 1899 r., wówczas czytelnik dowiedziałby się nie tvlko o założonej przez Dzieduszvckiego bibliotece i muzeum przyrodniczym, ale i o wydanych jego nakładem pracach Augusta Bie- lowskjego, Wawrzyńca Żmurki, Hipolita Witowskiego i Wojciecha Urbań­skiego.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

NAWET W PISMACH LOKALNYCH

Napisane przez T. Janiszewskiego wspomnienie pośmiertne pt. „Dr Marian Hawranek” zawiera wiadomość, iż M. Hawranek (nb. pominięty w ‚‘Słowniku pracowników książki polskiej”) był inicjatorem i prezesem Czytelni Zakopiańskiej. Podobnie sandomierzanin Józef Gluziński, we „spomnieniu o życiu i pismach Wiktora Kozłowskiego Leśnika-Polaka” uwydatnił jego dokonania, m.in. na polu naukowym, i znaczenie prac leksykograficznych („Terminologia łowiecka”, „Słownik leśny”) podkreślając zasługi Kozłowskiego jako twórcy ory- gninalnej biblioteki specjalistycznej. Wiele szczegółów z życia,o autorstwie prac redagowaniu czasopism itp. zawierają wspomnie­nia pośmiertne poświęcone Brunonowi Abakanowiczowi, Władysławowi Kozłowskiemu, Karolowi Rawicz-Niedziałkowskiemu i in. w Tygodniu lwowskim, W podobny sposób tygodniki związane tematycznie z me­dycyną pomieszczały nekrologi uczonych i lekarzy, tygodniki rolni­cze ma się rozumieć nie zapominały podawać przynajmniej zwięzłych wiadomości o zmarłych właśnie uczonych i praktykujących rolnikach, nawet pisma lokalne od czasu do czasu podawały nekrologi bardziej zasłużonych obywateli miejscowych. 

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

ILOŚĆ PUBLIKOWANYCH ŻYCIORYSÓW

Jeżeli rzecz jasna cokolwiek zrobili dla bibliotek,dla popularyzacji książki i prasy,jeżeli byli księgarzami, bibliotekarzami, mecenasami lub autorami, wówczas ich życiorysy nie przemilczały na ogół tych faktów. Niektóre jednak wspomnienia, jak choćby poświęcone „Joachimowi Lelewelowi” w Na­przodzie , nie wymieniają ani jednego utworu i tym samvm nawet pośrednio nie informują o publikacjach. Ilość publikowanych życiorysów w tygodnikach galicyjskich zale­żała nie tylko od liczby zgonów wybitniejszych jednostek, ale i od innych czynników, np. godnych naśladowania wzorców osobowych. Nie przypadkowo najwięcej wszelkiego rodzaju biografii zawierał np.Ruch Literacki i Tydzień Literacki. W obydwu pismach autorami większości biografii byli sami redaktorzy (np. w Ruchu Literackim głównie A.Giller i T. Żuliński), którzy swoje zapatrywania na rolę słowni­ków biograficznych wyrażali w osobnych artykułach.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

PAMIĘTNIK

Pamiętnik podobnie jak wspomnienie jest opowiadaniem uczestni­ka lub świ3dka zdarzeń z odleglejszej przeszłości. Zarówno w pa­miętniku , jak i we wspomnieniu relacjonowane są fakty, zdarzenia przeżyte i zapamiętane przez autorów. Pamiętnik i wspomnienie od­twarzają lub rekonstruują przeszłość z większym albo mniejszym za­angażowaniem uczuciowym. Jeżeli się czymś różnią, to co najwyżej rozmiarami. Pamiętniki i wspomnienia (w liczbie mnogiej) zazwyczaj bywają obszerniejsze od wspomnienia (w liczbie pojedynczej) będące­go małą formą literacką, publicystyczną bądź dziennikarską. Z uwa­gi na autentyzm przeżyć wspomnienia i pamiętniki należały do gatun­ków bardziej poczytnych i pożądanych w tygodnikach, zresztą nie tylko galicyjskich. Rzadko jednak wyzyskiwano je do popularyzowania wiedzy o publikacjach. 

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn