Archive for the Informacja o książce i prasie w tygodnikach galicyjskich Category

SPECYFIKA PRASY

Część artykułów poświęcano specyfice prasy poszczególnych zabo­rów lub regionów Polski. Bardzo surowo oceniający prasę austriacką Ruch Katolicki nie oszczędził krytycznych uwag pod adresem galicyj skich.wydawnictw periodycznych. Może nieco przesadza, zanadto uogól­niając, ale z prawdą chyba się nie mija, jeżeli ma na myśli prasę rządową, niektórych stronnictw politycznych i koterii. 0 ile prasa wiedzeńska była dla niego przede wszystkim „zbiorem komunikatów urzędowych, rejestrem drobiazgowych na nic nikomu niepotrzebnych faktów, agencją reklam wszelkiego rodzaju, fascykułem nudnych protokołów tylko nie odzwierciedleniem życia swojego społeczeństwa”, to prasa polska w Galicji była tylko jej naśladownictwem. 

Cześć! Miło mi Cię gościć na moim blogu. Nazywam się Kuba Świrad i zawodowo pracuję w firmie która zajmuje się przygotowaniem kampanii reklamowych. Bloga prowadzę w formie dodatkowego zajęcia, jest on ściśle powiązany z pracą, bo ta praca to też moja pasja. Jeśli podobają Ci się treści jakie tutaj zamieszczam to zapraszam do komentowania!

ZA WSZELKĄ CENĘ

Przyczyn kompromitującej miernoty, jednostronności i martwoty Ruch Katolicki upatrywał w prymitywnym zabieganiu o prenumeratorów za wszelką ce­nę. „Gdzie indziej na Zachodzie wystarczy wziąć do ręki jeden numer gazety, aby po samych tytułach artykułów poznać, jakiej jest tenden­cji. U nas przeciwnie. Jeden dziennik podobny jest do drugiego jak dwie krople wody i tylko w jednym jedynym wierszu na czterech kolum­nach różnij się cokolwiek stylizacją. W tej to odmiennej stylizacji ma tkwić wyraz kierunku jednej gazety lub drugiej.Nawet rzadkie bardzo samodzielne artykuły tu i ówdzie pomiesz­czane giną bez wrażenia. Czytelnik takiego artykułu nie zapala się do podniesionej w nim myśli, bo sama redakcja, która go umieściła, zaraz nazajutrz zapomina o nim, a z reguły nic o nim wiedzieć nie chcą inne organy prasy. Tego objawu nie można już usprawiedliwić, bo przecież nawet najuboższy dziennik stać na to, aby snrawę jakąś raz podniósłszy dłużej się nią zajął i zdobył dla niej sympatie choćby małego grona osób.

Cześć! Miło mi Cię gościć na moim blogu. Nazywam się Kuba Świrad i zawodowo pracuję w firmie która zajmuje się przygotowaniem kampanii reklamowych. Bloga prowadzę w formie dodatkowego zajęcia, jest on ściśle powiązany z pracą, bo ta praca to też moja pasja. Jeśli podobają Ci się treści jakie tutaj zamieszczam to zapraszam do komentowania!

MIEJSCE PRASY REGIONALNEJ

Wiele miejsca prasie regionalnej poświęcili Wojciech Szukiewicz w artykule „Ruch narodowy na Szląsku”, Izabela Moszczeńska „Ruch lu­dowy w pruskim zaborze” i „Prasa poznańska”, Jerzy Brandes „Cenzura w Polsce” . W tygodnikach galicyjskich ukazywały się również arty­kuły dotyczące prasy pewnych okresów dziejowych, np. „Tajna prasa w r. 1863”, „Ruch, urzędowe pismo Komitetu Centralnego i Rządu Narodowego”, „Adam Mickiewicz w Trybunie Ludów” . Artykułami oko­licznościowymi, jak choćby „225 rocznica dziennikarstwa w Polsce”, jubileusz „Gwiazdki Cieszyńskiej”, tygodniki galicyjskie przypominały ważniejsze wydarzenia z dziejów prasy polskiej akcentując istotne. Tygodniki galicyjskie interesowały się również prasą emigracyj­ną oraz innych narodów. 

Cześć! Miło mi Cię gościć na moim blogu. Nazywam się Kuba Świrad i zawodowo pracuję w firmie która zajmuje się przygotowaniem kampanii reklamowych. Bloga prowadzę w formie dodatkowego zajęcia, jest on ściśle powiązany z pracą, bo ta praca to też moja pasja. Jeśli podobają Ci się treści jakie tutaj zamieszczam to zapraszam do komentowania!

POGLĄD ZARYSOWANY W ARTYKULE PROGRAMOWYM

Pod koniec XIX w. celował w tym zakresie dodatek tygodniowy Kuriera Lwowskiego, który w roku 1895 przyniósł „Dziennikarstwo polskie w Ameryce”, Antoniego Potockiego „Bulletin Pelonais w Paryżu” , a oprócz tego w r. 1893 – „Dziennikarstwo w Chinach”, w r. 1894 Leona Wasilewskiego „Nowe prądy w Czechach* w roku 1897 – „Dziennikarstwo angielskie”, w roku 1898 Hannibala (może Władysław Studnicki) „Położenie prasy pod berłem cesarskim”,w roku 1902 – „Rosyjską prasę rewolucyjną” . Tydzień tym samym wypełniał swoje zadanie wypływające z poglądu zarysowanego w arty­kule programowym:„Dwojakiego rodzaju periodyczne publikacje rozwijają się na ga­licyjskim gruncie: prasa codzienna i pisma fachowe jako organa to­warzystw.

Cześć! Miło mi Cię gościć na moim blogu. Nazywam się Kuba Świrad i zawodowo pracuję w firmie która zajmuje się przygotowaniem kampanii reklamowych. Bloga prowadzę w formie dodatkowego zajęcia, jest on ściśle powiązany z pracą, bo ta praca to też moja pasja. Jeśli podobają Ci się treści jakie tutaj zamieszczam to zapraszam do komentowania!

RUCH UMYSŁOWY

Niewdzięcznym natomiast i jałowym bywa ten grunt dla pism mających zadanie odzwierciedlać i rozbudzać ruch umysłowy. Krótkim był żywot zasłużonych i głośnych,jak Dziennik Literacki i Tydzień; tym szybszym zamieranie pism, które iuż w zarodzie nie posiadały wa­runków żywotności. 0 kilku pismach literackich, które istnieją /był r. 1893/, powiedzieć można, że ich wspólnym znamieniem jest cicha rezygnacja z przyszłości. Wobec tego ciąży na prasie codziennej obowiązek zaznajamiania licznych stosunkowo czytelników z ważniejszymi objawami na niwie literatury i zasilanie w ten sposób społeczeństwa karmą duchową, bez której obniża się nie tylko poziom umysłowości, ale i życia po­litycznego. I obowiązek ten pisma codzienne niewątpliwie spełniają. Jeżeli nie w należytej mierze, to trzeba uwzględnić, że już sama technika redakcyjna zakreśla tu ciasne granice.

Cześć! Miło mi Cię gościć na moim blogu. Nazywam się Kuba Świrad i zawodowo pracuję w firmie która zajmuje się przygotowaniem kampanii reklamowych. Bloga prowadzę w formie dodatkowego zajęcia, jest on ściśle powiązany z pracą, bo ta praca to też moja pasja. Jeśli podobają Ci się treści jakie tutaj zamieszczam to zapraszam do komentowania!

ODZWIERCIEDLENIE BIEŻĄCEJ CHWILI

Dziennik musi od­zwierciedlać bieżącą chwilę, a fale codziennych wydarzeń mkną z szyb­kością, która częstokroć nie pozostawia ani czasu, ani miejsca na zgłębianie wszystkiego, co się pod powierzchnią fal tych mieści. Toteż nic nie zastąpi pism wyłącznie literaturze poświęconych, jeżeli są poczytne. One tylko mogą systematycznie zaznajamiać z postępami myśli, budzić zamiłowanie do czytania, ożywiać ruch umysło­wy, nawiązywać łączność z jego ogniskami, a niekiedy stwarzać te ogniska.Reformując nasz dodatek literacki mamy na celu wypełnianie ja­kiejś cząstki doniosłego zadania. Świadomi jesteśmy i trudności, i sposobu, w jaki będziemy je przezwyciężsć. 

Cześć! Miło mi Cię gościć na moim blogu. Nazywam się Kuba Świrad i zawodowo pracuję w firmie która zajmuje się przygotowaniem kampanii reklamowych. Bloga prowadzę w formie dodatkowego zajęcia, jest on ściśle powiązany z pracą, bo ta praca to też moja pasja. Jeśli podobają Ci się treści jakie tutaj zamieszczam to zapraszam do komentowania!